Zobacz więcej
Półtora roku temu w tym samym miejscu mieściła się Smart Café, ale wspominać jej nie warto. O Endorfinie zapomnieć się nie da. Spróbujcie wyrzucić z głowy ten piorun mocarny, który wstrząsa nami, gdy na stole pojawia się pieczony okoń morski (42 zł) w sosie teriyaki na podściółce z ryżu i posiekanych warzyw. Śnieżnobiałe rybie mięso w prawdziwie erotycznym uniesieniu ulega słodko-słonej lepkości dressingu, a na lica wstępują nam pąsy autentycznego zawstydzenia, że to wszystko zdarza się w miejscu publicznym! Podobne wrażenia wywołuje pieczony filet z halibuta (38 zł), a nawet - co trudne do wyobrażenia - dzwonko łososia faszerowane szpinakiem (38 zł). Zero rybiego zapachu, wszystko świeże, wszystko ekscytujące niespodziewanymi zestawieniami. Również tutejsze pieczyste zostawia wspaniałe wspomnienia. Szczególnie wielki plaster schabu wieprzowego z kością (37 zł), zgrillowany i podany z masłem ziołowym i kapustą zasmażaną. Ta fantazja na temat polskiego schaboszczaka świadczy o niepospolitej wyobraźni szefa kuchni i zasługuje na jakiś order za patriotyzm i brawurę na kulinarnym polu bitwy. Zamówcie też kotleciki jagnięce (49 zł), które, jak nigdzie indziej w naszym mieście, są kruche i soczyste, a także - eskalopki cielęce w słodkawym i zawiesistym sosie marsala (39 zł).
Przecwałowaliśmy od razu przez dania główne, ale cóż po nich bez gry wstępnej, czyli przystawek. Lecz i w tej konkurencji Endorfina, niczym najczulsza kochanica, staje na wysokości zadania. Zacznijcie delikatnie od dwukolorowego kremu z pomidorów i warzyw (12 zł). Włóżcie do buzi kilka łyżek delikatnej cebulowej (12 zł), a potem jeszcze kilka następnych - wybornego żurku na kurkach i okrawkach wędlin (14 zł). Nie lękajcie się panierowanych pierścienii z kalmarów (25 zł), które o dziwo nie przypominają silikonowych uszczelek do dolnopłuku. Są i chrupkie, i miękkie, i bardzo pociągające. Świetny wydał się też nam malutki serek kozi (23 zł) smażony w panierce i podany na stosie sałat, zaś brzoskwiniową nutą wabiła tortilla (22 zł) kryjąca w sobie kawałki kurczaka i warzywa. Z pierogów wybierzcie te w stylu brazylijskim (17 zł), wypełnione pikantnym farszem mięsnym z rodzynkami, a z makaronów - spaghetti aglio olio (22 zł) z kawałkami kurczaka i z mocnym wsparciem ziół. Ta nieklasyczna kompozycja to kolejny dowód, że kucharz Endorfiny eksperymentów się nie boi, a intuicja go nie zawodzi.
Od Endorfiny tak łatwo się nie uwolnimy. Endorfina uzależnia."
Endorfina Foksal, ul. Foksal 2,, tel. 022 827 54 11, www.endorfinafoksal.pl, dostępne dla gości na wózkach, można płacić kartą.
Przecwałowaliśmy od razu przez dania główne, ale cóż po nich bez gry wstępnej, czyli przystawek. Lecz i w tej konkurencji Endorfina, niczym najczulsza kochanica, staje na wysokości zadania. Zacznijcie delikatnie od dwukolorowego kremu z pomidorów i warzyw (12 zł). Włóżcie do buzi kilka łyżek delikatnej cebulowej (12 zł), a potem jeszcze kilka następnych - wybornego żurku na kurkach i okrawkach wędlin (14 zł). Nie lękajcie się panierowanych pierścienii z kalmarów (25 zł), które o dziwo nie przypominają silikonowych uszczelek do dolnopłuku. Są i chrupkie, i miękkie, i bardzo pociągające. Świetny wydał się też nam malutki serek kozi (23 zł) smażony w panierce i podany na stosie sałat, zaś brzoskwiniową nutą wabiła tortilla (22 zł) kryjąca w sobie kawałki kurczaka i warzywa. Z pierogów wybierzcie te w stylu brazylijskim (17 zł), wypełnione pikantnym farszem mięsnym z rodzynkami, a z makaronów - spaghetti aglio olio (22 zł) z kawałkami kurczaka i z mocnym wsparciem ziół. Ta nieklasyczna kompozycja to kolejny dowód, że kucharz Endorfiny eksperymentów się nie boi, a intuicja go nie zawodzi.
Od Endorfiny tak łatwo się nie uwolnimy. Endorfina uzależnia."
Endorfina Foksal, ul. Foksal 2,, tel. 022 827 54 11, www.endorfinafoksal.pl, dostępne dla gości na wózkach, można płacić kartą.
Źródło: www.gazeta.pl













